żul
bywa, że robię małą rewolucję nocną. kładę się w swoim łóżeczku, w swojej piżamce i zasypiam niczym aniołeczek. potem jednak robię sabotaż, wstaję [czyżbym jednak nie spał?], ubieram pod piżamę kilka koszulek, zamiast spodni od piżamy zakładam sztruksy lub dresy i z żółwiem franklinem przemieszczamy się cichaczem do sypialni rodziców i tam usypiamy na dobre!!!


6 Comments:
He he to dlatego ze chcesz byc zwarty i gotowy do przedszkola? Hela tez tak robi a potem mnie zaskakuje o 7 rano w pelnym szkolnym rynsztunku. Super.
no może coś w tym jest...
to w przedszkolu obowiązuje strój ŻULA????
w zasadzie TAK. gdyż zdarza mi się wracać do domu w obcych ciuchach, a swoje gubię na wieki tudzież na długo, więc rodzice oscylują pomiędzy strojem wieśniaka a strojem żula. można ich zrozumieć.
pamiętaj że w takim razie NIE WOLNO ci brac do przedszkola nastepujacych rzeczy:
- kapci z Kazachstanu
- czapkiMałego Dżighita
- koszulki Interu
resztę mozesz... ostatecznie...
z tą koszulką interu będzie ciężko w lecie... ale może mi ją przykleją do karku, żebym nie zaprzedał.
Prześlij komentarz
<< Home