lokatorzy
mamy nowych lokatorów. i nie są to pluskwy [miejmy nadzieję... :-)]
zamieszkały z nami... trzy kurki... mama je zaadoptowała na swoje urodziny. a sonia nazwała: Do-Do, Si-Si i Kurka. co prawda za każdym razem przekręca te imiona, więc może się okazać, że niewiele zostanie z tego lingwistycznego eksperymentu.
zamieszkały z nami... trzy kurki... mama je zaadoptowała na swoje urodziny. a sonia nazwała: Do-Do, Si-Si i Kurka. co prawda za każdym razem przekręca te imiona, więc może się okazać, że niewiele zostanie z tego lingwistycznego eksperymentu.
pragnę zauważyć, że autorką tego wybitnego dzieła malarskiego jest Justyna Szałamacha, która zostanie naszą nadworną artystką. może dorobimy się więcej kur, a może nawet jakichś prosiaków: www.szalamacha.pl
sonia też chciała fotkę z naszymi kurami:
![]() |
ko ko ko |
5 Comments:
proponuje teraz obraz z KURCZAKIEM na druga sciane
hihihi
wies tanczy, wies spiewa
Piękne kury!Żywe kury domowe też by się przydały, co nie?...pomyśleć o domowych obiadkach na czas...eh..)Prawdziwie kurzo się rozmarzyłam :-)
Na pierwszym zdjęciu ..kury i kwoka :), na drugim kury i kurczaczek :)
ko ko ko
piekne kury!
Prześlij komentarz
<< Home