piosenki dla dzieci



sonia ciągle płacze słuchając tych swoich piosenek dla dzieci. sama je włącza a potem uderza w szloch. do łez a wręcz histerii doprowadzają ją historie o pajacyku, któremu złamała się nóżka [ojojoj], albo o księżycu, który świeci w nocy [zamiast słoneczka, które jest wesołe]. więc nasza soniutka ciągle uderza w wielkie szlochanie aż trudno ją mamie uspokoić i przekonać, że to nie są takie tragiczne historie jak jej się wydaje. dodatkowo, mimo wesołej treści, dziewczynka na płycie śpiewa cieniutkim głosikiem, który sonia interpretuje jako płacz i to też stanowi powód by współczuć nieszczęśliwej dziewczynce. ta sonia to jednak empatyczna jest. sympatyczna też.
