drzemka
w życiu jest tak, że każdy powienien mieć drzemkę poobiednią (więc dobrze jak jakiś obiadek się znajdzie), bo wtedy lepiej funkcjonuje po południu, jest mniej kapryśny, weselszy, ogólnie bardziej przyjazny środowisku. i ja o tym dobrze wiem, ale czasem miewam kaprysy i nie chce mi się iść spać, bo mam akurat lepszy pomysł na życie na daną chwilkę: wariuję, gram, rozrabiam, i inne... bywa. nie ma co się czarować.
wtedy tatuś mówi coś w stylu: "o, nie!" i wkracza z impretem do mojego pokoju... co zwykle kończy się to w ten sposób:
wtedy tatuś mówi coś w stylu: "o, nie!" i wkracza z impretem do mojego pokoju... co zwykle kończy się to w ten sposób:
